Dom biały. T.1 (Kock Paul)
Strona 1
DOM BIAŁY
Powieść
Pawła Kocka
z francuzkiego przełozył
Józef Ignacy Kraszewski
Wilno 1883
T. Glücksberg
DOM BIAŁY.
ROZDZIAŁ I.
TRZEY MŁODZIEŃCE.
Było to koło połowy Lipca, roku tysiąc ośmset dwódziestego piątego; czwarta tylko co wybiła na zegarze gmachów Ministeryum Skarbu, a Kanceliści zamykając szybko szuflady w swoich stołach, pakując do teki papiery a pióra do piórników, porywali za kapelusze przestając myśleć o pracy, i oddając się zupełnie własnym interessom i przyjemnościom.
W tłumie osób różnego wieku snujących się po korytarzach, jeden jegomość od lat dwudziestu kilku, ułożywszy pa-
ROZDZIAŁ I.
TRZEY MŁODZIEŃCE.
Było to koło połowy Lipca, roku tysiąc ośmset dwódziestego piątego; czwarta tylko co wybiła na zegarze gmachów Ministeryum Skarbu, a Kanceliści zamykając szybko szuflady w swoich stołach, pakując do teki papiery a pióra do piórników, porywali za kapelusze przestając myśleć o pracy, i oddając się zupełnie własnym interessom i przyjemnościom.
W tłumie osób różnego wieku snujących się po korytarzach, jeden jegomość od lat dwudziestu kilku, ułożywszy pa-
www.niepublikowany.pl